Bulletin of Institute for Railways Promotion and Development 

  

Biuletyn Instytutu Rozwoju i Promocji Kolei, Rok I numer 42/2001 Warszawa 1 sierpnia 2001

  

  

================== SPIS TREŚCI =============== 

 

 

W tym numerze poruszymy temat wielce kontrowersyjnego pojazdu szynowego, jakim jest Mitor. Ten pojazd został skonstruowany przez prof. Włodzimierza Czyczułę w 1995 roku i jest wynikiem poszukiwań ekonomicznego pojazdu do obsługi bocznych linii kolejowych o małych potokach pasażerskich. W skrócie są to dwa żuki polączone ze sobą sztywnym sprzęgiem, osadzone na kołachszynowej wersji Warszawy M-20 i M-223. Niestety, jak plotki głoszą, projekty rozwojowe Mitora zostały właśnie ostatecznie zarzucone, a twórca pomysłu nie ma czasu na dokończenie idei. Nie powstanie również Maxtor, czyli pojazd wykonany na bazie zakupionego przez Politechnikę Krakowską Ikarusa 260 numer PH098 (od MPK Kraków za 700 zł). W Maxtorze pudło mialo stać na czopach dwóch skierowanych tyłami do siebie ciągników siodłowych, ten dziwny pojazd miał być skonstruowany przez Zakłady Naprawcze Taboru Samochodowego z Brzeska. Szkoda, bo w tym "szaleństwie" jest metoda i tylko w taki, nieco ekscentryczny sposób, dokonano wynalazków, które zrewolucjonizowały naszą technikę. Właśnie mieszając składniki pozornie nie pasujące do siebie osiągano zadziwiające rezultaty. Jak dla mnie, to właśnie w tym kierunku powinien być rozwijany tabor kolejowy- w stronę niekonwencjonalnych pojazdów o małym zużyciu energii. Nie muszą one spełniać wyśrubowanych norm UIC, bo nie będą kursowały po normalnych liniach, a jeśli nawet, to na specjalnych zasadach. Tylko eksperymentując doprowadzono do wprowadzenia na tory kolejowe tramwajów (system Karlsruhe). Wobec tego należy namawiać profesora do wytrwałości i kontynuowania eksperymentów.

Wszystkie wiadomości w tym numerze są archiwalne:

TARNÓW: SZCZUCINIANKA

 MITORY NA TORY

REANIMACJA POCIĄGU MITOREM

KONWENT SZCZUCINIANKA

AKT POWOŁANIA SAMORZĄDOWEGO KONWENTU "SZCZUCINIANKA"

REGULAMIN SAMORZĄDOWEGO KONWENTU "SZCZUCINIANKA"

:: ....::.:::: ::..:::: :::.: .:..... ...... :.:::.::.:.: ::: ::......::.:::: ::..:::: :::.:::....:.:.. ::.::.:.: ::...:..:::.

.:::::::::.:::.:::...::...:::.. ::.::.:.: ::...:..:::..:::::::::.:::.:::...::...:::..

Biuletyn Instytutu Rozwoju i Promocji Kolei prosimy o e-mail na adres fuli@poczta.wprost.pl jeśli Państwo zamierzają zapisać się lub wypisać z listy subskrybujących. (c) Adam Fularz, Instytut Rozwoju i Promocji Kolei, 2001 artykuły i informacje prasowe do publikacji nadsyłać na adres: fuli@poczta.wprost.pl, tel. kom. 0604 44 36 23 Kontakt: Instytut Rozwoju i Promocji Kolei; skr. pocztowa 30; 02-741 Warszawa 121

mail: kolej-instytut@go2.pl

numery archiwalne biuletynu: http://www.iripk.most.org.pl/news.html#blt

:: ....::.::: ::..:::.. :... .:..... ...... :.:::.linki:.: ::: ::......::.:::: .....:::: :::.:::....:.:.. ::.::.:.: ::...:.

.:::..:::::...::.:::.:::...::...:::.. ::.::.:.: ::...:..:::..:::::::::.:::.:::...::...:::..::..

----Mitor Mitor-01 to lekki pojazd szynowy zbudowany na bazie samochodu marki Żuk. Prototyp został skonstruowany w 1995 r. przez profesora Włodzimierza Czyczułę z Politechniki Krakowskiej. Jest wynikiem pomysłu wybudowania taniego w produkcji i eksploatacji autobusu szynowego.

W Mitorze-01 wykorzystano dwa Żuki, które połączone są ze sobą tyłami za pomocą sztywnego sprzęgu. W pojeździe wykorzystano koła i elementy blokady układu kierownicy pochodzące z szynowej Warszawy M-20 i M-223. W czasie jazdy pracuje tylko silnik pierwszego z Żuków, drugi z nich w tym czasie jest jednostką doczepną. Prędkość maksymalna pojazdu wynosi 60 km/h. Mitor-01 może jednorazowo zabrać do 14 pasażerów.

30 czerwca 2000 r. Mitor-01 był testowany na popularnej "Szczucince", gdzie od 3 kwietnia 2000 r. przewozy pasażerskie są zawieszone. Pojazd przejechał trasę Tarnów - Szczucin -Tarnów bez problemów, jednak miejscowe władze były zainteresowane bardziej pojemnym i wygodniejszym pojazdem.

Powstał więc projekt Mitora-02. Początkowo miała być to tylko ulepszona wersja Mitora-01, w której przewidziane było wykonanie nadbudowy Żuków oraz połączenie ich przegubem. Mitor-02 zbudowany zostanie jednak z dwóch ciągników samochodowych połączonych częścią dla pasażerów. W pojeździe wykorzystane będą części z samochodów Ikarus i Lublin. Realizację tego projektu wspólnie z Politechniką Krakowską podjęło się Przedsiębiorstwo Transportu Kolejowego i Gospodarki Kamieniem S.A. z Rybnika. Planowane jest wykonanie trzech takich pojazdów. Prototyp ma być wykonany w Zakładach Naprawczych Taboru Samochodowego i Sprzętu w Brzesku.

http://strony2.wp.pl/wp/sereq/mitor.html

:: ....::.:::: ::..:::: :::.: .:..... ...... :.:::.treść:.: ::: ::......::.:::: ::..:::: :::.:::....:.:.. ::.::.:.: ::...:..:::..

:::::::::.:::.:::...::...:::.. ::.::.:.: ::...:..:::..:::::::::.:::.:::...::...:::..::..

____________________________________________________

TARNÓW: SZCZUCINIANKA (ARCHIWUM)

Współpraca wzdłuż torów "Szczucinka" za milion złotych

Samorządowy Konwent Szczucinki powstał wczoraj w Tarnowie. Tworzą go powiaty i gminy leżące na trasie zamkniętej wiosną ubiegłego roku linii kolejowej Tarnów-Szczucin. Nowoczesne autobusy szynowe mają po niej jeździć już latem 2001.

Starostowie trzech powiatów (grodzkiego i ziemskiego w Tarnowie oraz dąbrowskiego) i wójtowie wszystkich gmin od teraz będą działać wspólnie. Chcą uruchomić, a potem utrzymać stałe przewozy pasażerskie na trasie dawnej "szczucinki". Muszą działać szybko, bo wnioski o dofinansowanie ruchu pasażerskiego na nierentownych liniach można składać tylko do połowy lutego.

Zdaniem samorządowców, wznowienie ruchu może kosztować ponad milion złotych. Większą część tej kwoty pochłonie zakup przynajmniej trzech pojazdów do obsługi linii. Na budowę prototypu trzeba będzie przeznaczyć ok. 500 tys. złotych, ale następne egzemplarze powinny być znacznie tańsze (ok. 300-350 tys. zł). To kilkakrotnie mniej niż wynoszą ceny pojazdów zagranicznych podobnej klasy.

- Wiemy na pewno, że taki pojazd będzie rodzajem autobusu szynowego, łączącego cechy pociągu i tramwaju. Musi być szybki, tani (także w eksploatacji) oraz łatwy w obsłudze. Pojazd proponowany przez profesora Czyczułę z Politechniki Krakowskiej spełnia te wymagania - wyjaśnia Bogdan Teofilski z Zakładu Transportu Kolejowego z Rybnika, prywatnej firmy mającej obsługiwać "szczucinkę". - Liczymy, że za pół roku uda się skończyć prototyp, a potem uruchomić linię.

"Szczucinkę" obsługiwałyby wówczas trzy autobusy szynowe. Codziennie pasażerowie mieliby do wyboru kilkanaście kursów o stałych porach. Z ankiety przeprowadzonej niedawno wśród uczniów szkół średnich z rejonu Powiśla Dąbrowskiego wynika, że ponad sześciuset z nich zainteresowanych jest korzystaniem z autobusu szynowego. Ponad trzystu dojeżdżałoby do Tarnowa, prawie dwustu - do Dąbrowy Tarnowskiej, a ponad stu do Żabna.

Jeszcze w styczniu konwent chce wystąpić o dofinansowanie przewozów pasażerskich na trasie Tarnów-Szczucin. Firma z Rybnika natomiast planuje w tym czasie uzyskać rozszerzenie koncesji (na razie ma licencję tylko na lokalne przewozy towarowe).

Przypomnijmy, że już kilka miesięcy temu torami z Tarnowa do Szczucina przejechał prototyp autobusu szynowego MITOR, wykonany przy wykorzystaniu samochodu Żuk. Członkowie konwentu zdecydowali jednak, by konstrukcję pojazdu oprzeć na tzw. ciągniku samochodowym produkowanym w Brzesku, a w nadwoziu wykorzystać elementy ikarusa.

KOS 9 stycznia 2001

źródło: serwis woj. małopolskiego

_________________________________________________

MITORY NA TORY

Mutanty na torach

Czy zapomniane przez wielkopolskie PKP tory będą niedługo przemierzać miniszynobusy zrobione z połączonych tyłem żuków lub przebudowanych ikarusów? Urząd Marszałkowski zastanawia się nad kupnem takich pojazdów

W Wielkopolsce jest coraz więcej kilometrów torów, na których nic się nie dzieje. Koleje podliczyły bowiem swoje straty i wyszło im, że nie ma sensu przewozić pasażerów tam, gdzie poniesione koszty zwracają się w ok. 20 proc. Nic dziwnego: zwykła lokomotywa spala mniej więcej 350 l oleju napędowego na 100 km, do tego trzeba jeszcze opłacić konduktorów, motorniczych, kasjerki na dworcach.

Prosto z Krakowa

Przy Urzędzie Marszałkowskim działa specjalna komisja, która zajmuje się rozwiązaniem problemów komunikacyjnych Wielkopolski. Urząd zastanawia się m.in. nad kupnem autobusów szynowych. Mają one wiele zalet - zużywają niewiele paliwa, zabierają od kilkudziesięciu do kilkuset pasażerów, do ich obsługi potrzebny jest jeden maszynista, a bilety pasażerowie mogą kasować w kasownikach. Użytkownikiem autobusów szynowych byłyby prawdopodobnie PKP lub spółki zawiązane pomiędzy koleją i samorządami. Problemem jest cena pojazdów - co najmniej 5,5 mln zł. Na taki wydatek nie stać ani Urzędu Marszałkowskiego, ani PKP, ani samorządów.

W ostatni czwartek komisja zastanawiała się nad innym rozwiązaniem -zakupem polskiego mikrobusu szynowego, nad którym prace prowadzi grupa naukowców - zapaleńców z Krakowa.

- Taki pojazd kosztowałby tylko 300 tys. zł - informował Roman Koblański, dyrektor Departamentu Infrastruktury i Rozwoju Technicznego Urzędu Marszałkowskiego.

- Miniszynobusy mogłyby kursować po torach, po których nie jeżdżą już pociągi - dodawał Włodzimierz Łęcki, były wojewoda wielkopolski, szef komisji.

Inne zdanie miała jednak Aniela Walczak, dyrektor Zakładu Przewozów Pasażerskich PKP w Poznaniu: - Przecież te pojazdy nie dostaną certyfikatu Głównego Inspektoratu Kolejnictwa - wyjaśniła. Janusz Hora, prezes Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Komunikacji zaproponował, by Urząd wystąpił do Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej o złagodzenie technicznych wymagań dla pojazdów lekkich poruszających się na nie używanych torach.

Żuki syjamskie

Małopolanie, podobnie jak Wielkopolanie, też mają kłopoty z transportem regionalnym. Krakowscy naukowcy pod okiem prof. Włodzimierza Czyczuły z Politechniki Krakowskiej zaprojektowali mikrobus szynowy. Jeden taki egzemplarz już ujrzał światło dzienne. 30 czerwca 2000 r. na 50-kilometrową nieczynną linię Tarnów­-Szczucin wyjechał budzący powszechne zdumienie pojazd. Nie był podobny do pociągu ani autobusu, ani nawet do tramwaju. MITOR-01 (czyli

mikrobus szynowy nr 1), to po prostu dwa zespawane ze sobą żuki z pociągowymi kołami i usuniętym układem kierowniczym. MITOR-em przejechali się przedstawiciele okolicznych samorządów i kolejarze. Profesor Czyczuła postanowił udoskonalić swój wehikuł. Patronat nad pracami objęła Komisja Rozwoju Regionu i Współpracy z Zagranicą Województwa Małopolskiego. Prototyp zupełnie nowego pojazdu w oparciu o plany Politechniki Krakowskiej ma zbudować Małopolska Wytwórnia Maszyn w Brzesku. - Paliwa będzie zużywać tyle, ile mały autobus, czyli ok. 20 l na 100 km - opowiada prof. Czyczuła. - Będzie tani w produkcji i eksploatacji, a do produkcji można wykorzystać wiele produkowanych seryjnie elementów samochodowych - precyzuje.

Przepis na mutanta

MITOR-02 będzie składał się z szoferek dwóch odwróconych samochodów ciężarowych. Między samochodami konstruktorzy wmontują "pasażerski" środek ikarusa 260. Niskopodłogowy pojazd ma osiągać prędkość maksymalną do 100 km na godz. i mieścić tylu pasażerów, ile ikarus. Przed ewentualnym wprowadzeniem wehikułu do seryjnej produkcji całość ma jeszcze być gruntownie zmodernizowana. - Teraz czekamy na 100 tys. zł, żeby opracować kompletny projekt. Pieniądze mają przekazać gminy leżące na trasie Tarnów­Szczucin - informuje Bogusław Tolasz, dyrektor Małopolskiej Wytwórni Maszyn w Brzesku.

Jak na minibusy patrzą amorządwcy wielkopolscy mieszkający przy nieczynnych torach? - Pomysł dobry, ale nie mamy pieniędzy - zastrzega Jacek Kowalski, starosta gnieźnieński. - Myślę, że wstępnie bylibyśmy zainteresowani taką propozycją, chociaż w budżecie powiatowym nie ma na to pieniędzy. Gminy o wysokich dochodach własnych czasami dają radę podobnym przedsięwzięciom. Nam na pewno pomogłyby dotacje z Urzędu Marszałkowskiego - wyjaśnia Mariusz Małachowski, zastępca burmistrza pilskiego.

W tym roku Urząd Marszałkowski będzie dysponował ok. 9 mln zł z dotacji celowej na zakup taboru szynowego. Te pieniądze nie wystarczą nawet na zakup dwóch najtańszych "zwykłych" szynobusów. Jeśli mikrobus szynowy kosztowałby rzeczywiście tylko ok. 300 tys. zł, dotacja starczyłaby na zakup aż 20 tych niewielkich pojazdów.

Linie, na których PKP w ostatnich latach zawiesiło ruch pasażerski:

Gniezno­Nakło - 49 km

Piła­Wałcz - 28 km

Międzychód­Rokietnica - 64 km

Osowa Góra­Puszczykówko - 6 km

"dla Gazety"

Jerzy Babiak, były dyrektor MPK Poznań, autor pierwszej wersji autobusu szynowego SN-80 opracowanego w Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego w Poznaniu:

Żeby takie pojazdy jak MITOR pojawiły się na torach Wielkopolski, konieczna jest zmiana rozporządzenia ministra transportu i gospodarki morskiej. Na razie przepisy rozróżniają dziesięć rodzajów pojazdów szynowych, ale można do nich dodać jedenasty: bardzo lekkie pojazdy szynowe. Po wprowadzeniu tej zmiany specjaliści sprecyzowaliby warunki techniczne i można ruszać z produkcją. W Niemczech wprowadzenie takich pojazdów na tory kolejowe zajęło 12 lat, we Francji trzy lata mniej. not. lab

źródło: Gazeta Wielkopolska, 19 II 2001

_________________________________________

REANIMACJA POCIĄGU MITOREM

Reanimacja pociągu Od ośmiu miesięcy zawieszone są kursy pasażerskie na trasie kolejowej z Tarnowa do Szczucina. Ciągle nie wiadomo, czy samorządowcom z dwóch powiatów, przez które przebiega trasa liczącej prawie 100 lat linii kolejowej, uda się reaktywować przewozy osób koleją?

Czy znajdą się pieniądze na uruchomienie autobusów szynowych rodzimej konstrukcji na szczucińskiej trasie, o co zabiegają samorządowcy. Wiadomo już natomiast, że kursowanie autobusików szynowych na liczącej 49 kilometrów trasie pochłaniać będzie rocznie 640 tysięcy zł. Do obsługi linii konieczne będzie też zatrudnienie 18 osób. Choć linia kolejowa zostanie oficjalnie przemianowana na tramwajową (wymagają tego przepisy), nadal korzystać z niej będą mogły jeżdżące tą trasą nieliczne pociągi towarowe.

Ruch towarowy ma odbywać się jednak na specjalnych zasadach, tak by nie stwarzać żadnego niebezpieczeństwa dla ludzi i składów pasażerskich. Niewykluczone, że pociągi towarowe kursować będą na trasie "szczucinki" tylko wieczorową porą lub w ogóle nocą.

Od Nowego Roku organizowanie przewozów pasażerskich na liniach kolejowych będzie leżało już w gestii Urzędu Marszałkowskiego. O koncesję na obsługiwanie linii z Tarnowa do Szczucina ubiega się już tymczasem w Ministerstwie Transportu prywatny przewoźnik z Rybnika. Rybniczanie chcą konkurować z PKP w zakresie przewozów pasażerskich na różnych liniach w kraju, uznanych za nierentowne i skazanych przez kolejarzy na niebyt.

(SMOL) żródło: Dziennik Polski,

________________________________________

KONWENT SZCZUCINIANKA (ARCHIWUM)

Konwent Szczucinka

W 3 numerze "Kolej dziś i Jutro" informowaliśmy Państwa o koncepcji superlekich pojazdów szynowych, opracowanych przez prof. Włodzimierza Czyczułę z Politechniki Krakowskiej, obiecując jednocześnie że będziemy pilnie śledzić wszystkie wydarzenia związane z tym interesującym projektem. Tak więc spełniając swe obietnice informujemy, że tamtejsze samorządy, w pełni świadome szans jakie daje im nowa ustawa o PKP i zmiany zawarte w ustawie o Transporcie kolejowym, postanowiły powołać Samorządowy Konwent "SZCZUCINKA". Jego rolą ma być integracja wszystkich gmin, powiatów przez teren których przebiega prawie linia kolejowa o długości prawie 50 km. W ubiegłym roku zawieszono na niej przewozy pasażerskie, lecz samorządowy panują przywrócenie ich już od września br. Nie tracąc czasu postanowili się zjednoczyć by wspólnie zebrać środki finansowe na wykonanie studium wykonalności projektu, w skład którego ma chodzić opracowanie konstrukcji pojazdu MITOR-2. Realizację tego podjęła się Politechnika Krakowska wraz z Przedsiębiorstwem Transportu Kolejowego i Gospodarki Kamieniem S.A. z Rybnika. W celu obniżenia kosztów realizacji tych badań, samorządy same przeprowadziły wstępne badania ankietowe wśród młodzieży szkolnej z Żabna, Dąbrowy Tarnowskiej, Szczucina i Tarnowa. Wzór ankiety opracowany przez PTKiGK SA Rybnik został rozesłany za pośrednictwem starostów do dyrektorów szkół którzy skopiowali te ankiety i wśród swych uczniów tzn. tych osób które dojeżdżają z obszaru linii kolejowej Tarnów - Szczucin. Już te proste i obarczone dużym błędem pomiarowym (bo analizujące prawie wyłącznie uczniów), pokazały, że istnieje tu duży potencjał potoku pasażerów, który przy konstrukcji taktowego rozkładu jazdy może być bez problemu przejęty przez SZCZUCINKĘ. Pokazuje to wyraźnie, że przy dobrych chęciach i zaangażowaniu samorządów można wykonać wiele kosztownych analiz przy pomocy swych własnych – naprawdę minimalnych kosztach. Jednocześnie trwają prace nad rozwiązaniami konstrukcyjnymi MITORA-2 – projekt prototypu, oraz opracowywanie projektu organizacji ruchu przyszłych pociągów w oparciu o taktowy rozkład jazdy. Aby zachęcić przedstawicieli samorządów, zainteresowanych podobnymi rozwiązaniami, pragnę państwu przedstawić skróconą wersję dokumentów które na spotkaniu 8 stycznia 2001r przyjęły tamtejsze starostwa.

źródło: Kolej Dziś i Jutro

_________________________________________________________

AKT POWOŁANIA SAMORZĄDOWEGO KONWENTU "Szczucinka"

My, niżej podpisani, uczestnicy spotkania zorganizowanego w dniu 8 stycznia 2001 roku w Tarnowie, mając na uwadze: - zaistniałe trudności transportowe spowodowane likwidacją przewozów pasażerskich przez Przedsiębiorstwo PKP na linii kolejowej Tarnów-Szczucin; - istniejące instrumenty prawne, umożliwiające kreowanie określonych form działalności gospodarczej na wytypowanych, najczęściej zbędnych dla PKP składnikach infrastruktury majątkowej PKP; powołujemy: SAMORZĄDOWY KONWENT "Szczucinka" w celu skoordynowania działań mających na celu uruchomienie regularnych przewozów pasażerskich na linii Tarnów - Szczucin, przy wykorzystaniu autobusu szynowego.

Antoni Rumian - Przedstawiciel Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego, Dyrektor Departamentu Gospodarki, Rolnictwa i Infrastruktury; Kazimierz Tęczar - Starosta Dąbrowski; Józef Rójek - Prezydent Miasta Tamowa; Michał Wojtkiewicz - Starosta Tarnowski; Stanisław Początek- Burmistrz Gminy Dąbrowa Tarnowska; Stanisław Dziubla - Burmistrz Gminy Żabno; Bolesław Łączyński - Wójt Gminy Szczucin; Jerzy Mleczko - Wójt Gminy Mędrzechów; Witold Morawiec - Wójt Gminy Olesno; Stanisław Wolak - Wójt Gminy Lisia Góra;

____________________________________________________

REGULAMIN SAMORZĄDOWEGO KONWENTU "Szczucinka"

Samorządowy Konwent "Szczucinka" na rzecz uruchomienia autobusu szynowego Tarnów-Szczucin, zwany dalej "Konwentem" jest formą dobrowolnej współpracy samorządów: województwa małopolskiego, powiatów dąbrowskiego i tarnowskiego oraz gmin: miasta Tarnowa, Dąbrowy Tarnowskiej, Lisiej Góry, Mędrzechowa, Olesna, Szczucina i Zabna. Celem Konwentu jest: - podejmowanie i koordynowanie działań zmierzających do uruchomienia przewozów na trasie Tarnów-Szczucin, z wykorzystaniem istniejącej infrastruktury kolejowej PKP; - bieżące wspieranie wszelkimi możliwymi środkami funkcjonowania uruchomionego przewozu . Konwent podejmuje działania z własnej inicjatywy lub na wniosek innych podmiotów, nie wchodzących w skład Konwentu, jeżeli wnioski te mieszczą się w przedmiocie jego działania. Cele Konwent realizuje poprzez: - tworzenie lobbingu dla wsparcia idei uruchomienia przewozów pasażerskich na linii Tarnów-Szczucin, przy wykorzystaniu autobusu szynowego; - wymianę doświadczeń z innymi podmiotami realizującymi projekty o podobnym charakterze; - wyrażanie opinii w sprawie aktów prawnych dot. wykorzystania infrastruktury szynowej; - prowadzenie działalności informacyjnej na temat projektu; - prowadzenie okresowego monitoringu uruchomionej linii. Członkostwo w Konwencie jest dobrowolne. Podstawą przystąpienia do Konwentu jest uchwała odpowiednio: Zarządu Województwa Małopolskiego/Powiatu/Gminy. W skład Konwentu wchodzą przedstawiciele Zarządów poszczególnych Samorządów. W pracach Konwentu mogą uczestniczyć z głosem doradczym przedstawiciele innych podmiotów, zaproszonych na posiedzenie Konwentu. Pracami Konwentu kieruje jego przewodniczący. Przewodniczący oraz wiceprzewodniczący zostają wybrani w czasie pierwszego posiedzenia Konwentu, w głosowaniu jawnym, zwykłą większością głosów. Przewodnictwo Konwentu trwa 12 miesięcy. Do reprezentowania Konwentu na zewnątrz upoważnieni są przewodniczący i wiceprzewodniczący. Stanowiska Konwentu wyrażane są formie uchwał. Podjęcie uchwały wymaga uzyskania akceptacji wszystkich obecnych członków Konwentu, przy obecności co najmniej 2/3 członków. Jeśli Państwo jesteście zainteresowani podjęciem podobnych inicjatyw na własnym terenie, to uprzejmie prosimy o kontakt Kolejowe Centrum Informacji i Logistyki www.kolej.com.pl; e-mail: info@kolej.com.pl lub tel. 0602-537-618.

źródło: Kolej Dziś i Jutro