Menu: Strona główna | Sukces kolei Vogtlandbahn oraz kolei DKB | Nowoczesna kolej regionalna | Konkurencja na kolejach przyczyną rozkwitu w Badenii- Wirtembergii | Ergonet- transgraniczny system komunikacyjny | Koleje za naszą granicą | Kolej alternatywą? | Czy kolej jest ekologiczna? | Uleczyć polską kolej | Koleje czeskie | Samorządy przejmują kolej

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dlaczego kolej jest ekologiczna?

 

Większość osób określa kolej mianem ekologicznego środka transportu. Wypadałoby więc nieco przybliżyć wpływ wywierany na środowisko przez ten rodzaj transportu, porównując go z konkurencyjnymi formami przemieszczania się. Oczywiście wszyscy wiemy że kolej jest ekologicznym środkiem transportu - posiada cechy których nie sposób przeoczyć. Pierwszą zaletą jest mały stopień ingerencji w ekosystem, ingerencja ma ta jedynie charakter sporadyczny, a nie ciągły, jak w przypadku transportu drogowego. Kolej nie tworzy zapór i barier sztucznie rozdzielających ekosystemy i siedliska, tak jak to tworzą drogi o dużym natężeniu ruchu kołowego. Rozdzielanie naturalnych ekosystemów ciągami transportowymi uniemożliwia różnym grupom zwierząt migracje (godowe, okresowe i ciągłe). Przyczynia się to do rozrywania siedlisk populacji co długofalowo prowadzi do wyniszczenia gatunku. Zanieczyszczenia powietrza wydzielane przez pojazdy samochodowe jest największym źródłem skażeń spośród wszystkich innych rodzajów ludzkiej aktywności europejskich krajach OECD samochody wydzielają 50% HC, 50-70% tlenków azotu i około 80% tlenku węgla. Dodatkowo pojazdy samochodowe są największym emitorem toksycznych i rakotwórczych środków chemicznych takich jak 1,3-butadien, benzen i liczne kancerogeny. 

Udział pojazdów samochodowych oraz sektora motoryzacyjnego w światowej emisji CO 2 wynosi 37%. Dwutlenek węgla, obok również wydzielanego przez samochody ozonu, jest główną przyczyną zmian klimatycznych.[3] Kolej wydziela 30-krotnie mniej zanieczyszczeń niż drogowy transport towarowy, ponadto ponad 90% całości przewozów kolejowych odbywa się trakcją elektryczną.[6] W transporcie, głównie za sprawą masowej motoryzacji, mamy do czynienia z lawinowo narastającym zużyciem energii, podczas gdy w innych działach gospodarki to zużycie maleje. 

Siedem procent ludności świata posiada samochody, jednak ta cześć populacji zużywa aż 40% światowych zasobów ropy. Transport zużywa przeszło 30% światowej energii [7] , a w krajach OECD aż 67% wszystkich paliw płynnych! W krajach rozwiniętych tylko 2-3% energii zużywanej przez transport zużywa kolej, a w USA zaledwie 0,6%. Unia Europejska w "Zielonym Dokumencie" podaje, uwzględniając wskaźniki napełnienia, pojemności silnika samochodu, rodzaju kolei i innych środków transportowych, że tradycyjna kolej jest co najmniej dwukrotnie mniej energochłonna niż samochód osobowy. Autobus jest dwu-, a rower 22-krotnie mniej energochłonny niż samochód. Energochłonność polskiego transportu oszacowali amerykańscy eksperci: kolej zużywa 0,35 MJ/pasażerokilometr, podczas gdy użytkownik samochodu w obszarze mocno zurbanizowanym zużywa 2,8 MJ/paskm, a w pozostałych obszarach zurbanizowanych 1,8 MJ/pasażerokilometr. Według IPCC polska kolej jest od 4 do 1,57 razy mniej energochłonna od samochodu osobowego, natomiast miejska komunikacja zbiorowa jest przeszło 3-krotnie mniej energochłonna niż motoryzacja indywidualna. Gdyby przewozy pasażerskie obywały się z użyciem bardzo ekonomicznych i ekologicznych nowoczesnych autobusów szynowych, to wówczas polska kolej byłaby nawet 6-7 krotnie mniej energochłonna niż motoryzacja indywidualna.

 

 

_________________________

Emisja zanieczyszczeń wydzielana przy przewozie tego samego ładunku:[6]

kolej: 1 samochód ciężarowy: 30

Zużycie energii:

 kolej: 1 samochód ciężarowy: 8,7

_________________________

Około 80% wszystkich zagrożeń akustycznych w środowisku stanowi zagrożenie hałasem drogowym. W obszarach zurbanizowanych stało się to już zjawiskiem powszechnym. W Polsce hałasem drogowym jest zagrożonych ok. 9 mln mieszkańców miast i ok. 4,5 mln mieszkańców wsi. Według prognoz Instytutu Transportu Samochodowego w razie braku działań ograniczających emisje hałasu w 2010 roku ponad 60% ludności, w tym 90% mieszkańców miast będzie narażone na hałas na poziomie powyżej 60 db(A). Hałas wpływa na ludzi pogarszając ich samopoczucie i posiada silne działanie stresogenne, prowadzi do zaburzeń słuchu i reakcji fizjologicznych (podwyższenie ciśnienia krwi, choroby układu krążenia). Powoduje zaburzenia snu, badania naukowe dowodzą że jest przyczyną wzrastającego użycia środków nasennych i uspokajających.[3] Natomiast kolej, mimo ze pociągi są (ze względu na przestarzałe technologie) dość hałaśliwe, to jednak na jednostkę pracy przewozowej wydzielają nieporównanie mniej hałasu. Dla przewiezienia masy 1400 ton potrzebujemy 1 pociągu prowadzonego lokomotywą ST 43, albo 234 samochodów Star 200, albo 175 samochodów Jelcz 315. Wystarczy zwykła logika aby porównać sobie hałas wydawany przez tyle pojazdów, i jeszcze dodatkowo jego rozłożenie w czasie. Dodać jeszcze można że oprócz mniejszego hałasu pociąg zużyje od 15,76 do 17,24 razy mniej paliwa niż te ciężarówki! [6] Wielkim problemem są wypadki drogowe. Co ciekawe, koszty wypadków są tylko w niewielkim stopniu pokrywane wpływami z polis ubezpieczeniowych, po prostu są uspołeczniane, przelewane na ofiary wypadków, na ich rodziny zmuszone do opieki nad nimi. ZUS wypłaca zasiłki ofiarom wypadków z naszej wspólnej kiesy, kasy chorych również leczą poszkodowanych ze wspólnych pieniędzy. Ogólne straty finansowe w Polsce spowodowane wypadkami i kolizjami drogowymi szacowano w 1998 r. na 30 miliardów PLN.[4] W Polsce wskaźniki zabitych na 100 milionów pasażerokilometrów + tonokilometrów wynoszą: 0,76 - w przypadku kolei, 45,6 - w przypadku transportu drogowego. Wskaźniki zabitych + rannych na 100 milionów pasażerokilometrów + tonokilometrów wynoszą: 3,3 - w przypadku kolei, 423,0 - w przypadku transportu drogowego. Szacunkowe straty z powodu przedwczesnych zgonów, inwalidztwa i absencji chorobowej liczone w wielkości niewytworzonego dochodu narodowego przewyższają wielkość wydatków budżetu na opiekę zdrowotną i pomoc społeczną. Do tych strat należy również doliczyć koszty leczenia, zasiłków chorobowych i rodzinnych. Rząd niemiecki w 1987 roku oszacował straty powstałe w wyniku śmierci jednej osoby w wypadku samochodowym, suma ta wynosiła 725000 DM na zabitego. Uwzględniono tu takie czynniki jak: wykształcenie, wiek, średnia wielkość niewytworzonego dochodu narodowego [2]. W Polsce przez ostatnie 10 lat na drogach poniosło śmierć 62.914 osób, a 611.359 zostało rannych (wartości 1990-98 [6] ). W analogicznym okresie na kolei zginęło z winy PKP zaledwie 98 osób. Podsumowując, kolej w świetle tych danych jest najbardziej ekologicznym środkiem transportu lądowego.

Adam Fularz

[1] Winfried Wolf, „Eisenbahn und Autowahn“ Personen - und Guetertransport auf Schiene und Strasse - Geschichte, Bilanz, Prespektiven. Hamburg 1992 [2] Winfried Wolf, „Sackgasse Autogesellschaft“ hoechste Eisenbahn fuer eine Alternative. Kolonia (Koeln) 1993 (str. 51-55) [3] Instytut na rzecz Ekorozwoju, „Alternatywna polityka transportu w Polsce wg zasad ekorozwoju”, Warszawa 1999 [4] Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego Instytutu Transportu Samochodowego. 1999 r. [5] Alicja Tylutki, Jerzy Wronka, Ośrodek Badawczy Ekonomiki Transportu, Zakład Ekonomiki Transportu Międzynarodowego w Szczecinie, "Koszty zewnętrzne transportu" cześć II, "Szacunek kosztów zewnętrznych transportu w Polsce". Szczecin 1993 [6] Materiały II Ogólnopolskiego Sympozjum Ekologiczno - Transportowego "Kolej na Kolej". Kraków 2000 [7] Wiesław Grudzewski, Irena Hejduk, "Rozwój systemu transportowego Polski w warunkach integracji europejskiej". Instytut Organizacji i Zarządzania w Przemyśle "Orgmasz", Warszawa 1998

 

2004-07-23